Bogatym Być, czyli Kobieta Zaradna Finansowo: Cele na 2010 rok

Cele na 2010 rok

Rok 2010 stał się rzeczywistością i  w związku z tym dzisiaj kilka słów o postanowieniach na ten rok.

Mimo kilku cynicznych komentarzy w ostatnim poście swój plan zamierzam realizować bez zmian a zatem plan minimum to saldo wynoszące 6000 zł na koniec tego roku. A teraz trochę bardziej szczegółowo o moich  celach.

Oszczędzanie:
  • minimum 300 zł miesięcznie na fundusz niezależności finansowej
  • minimum 100 zł miesięcznie na fundusz bezpieczeństwa
  • kontynuacja budowania funduszu celowego (planowane wydatki i zakupy)
Inwestowanie:
  • regularne inwestowanie w TFI
  • edukacja giełdowa i zakup akcji
Inne:
  • poszukiwanie pomysłu na własną działalność gospodarczą
  • dokończenie poszukiwań IKE, wybór i rozpoczęcie wpłat do IKE
  • edukacja finansowa
  • regularne publikowanie wpisów na blogu (1- 2 tygodniowo)

Oto z grubsza mój plan na 2010 r. Założenia są naprawdę realistyczne W tym roku wyjątkowo nie chcę rozpraszać uwagi sprawami mało istotnymi lub bardzo zajmującymi.  Zamierzam skupić się na celach możliwych w realizacji a jednocześnie cieszyć się z nadchodzących w moim życiu rodzinnym zmian .

6 komentarzy:

  1. Nie przejmuj się cynicznymi komentarzami, najważniejsze to mieć cel który chce się osiągnąć. Życzę powodzenia w realizacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cel jest ważny, ale najważniejsze to pragnienie dążenia do celu a nie sam cel. Podwajanie majątku teraz jest znacznie łatwiejsze bo samo oszczędzanie podwoi majątek później przy większych kwotach tak łatwo nie będzie.

    Jednakże najważniejsze to nie przejmować się tym co inni mówią a robić swoje.

    OdpowiedzUsuń
  3. @ andrew

    Jestem twarda baba i łatwo się nie dam. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Marek

    Dokładnie tak: "Róbmy swoje"! Dzięki za słowa wsparcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oszczedzanie w Twoim przypadku to nie tylko scisly rygor prawda? Jak oszczedzac zeby oszczedzic i wydac na ubranie, perfumy i takie tam. jednoczesnie zachowując kasę.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ piotrek

    Moim celem jest oszczędzanie, a nie mordowanie się aby zaoszczędzić każdą złotówkę. Trzeba mieć przyjemność z życia - pójść na imprezę, do kina, a w przypadku kobiety również ładnie się ubrać. Sztuką jest pogodzić wszystko tak aby możliwe było szczęśliwe i wygodne życie bez przesadnych wyrzeczeń.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli podzielisz się ze mną swoją opiną!
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to koniecznie polub 
blog Kobieta Zaradna Finansowo na Facebooku!