Magia dużych oszczędności i efekt skali, zwany efektem małych procentów

Ostatnio kupowałam w sklepie internetowym torebkę, której cena została obniżona o 200 zł. Zamiast wydać 600 zł zapłaciłam więc 400. Licząc procentowo "zaoszczędziłam" więc przeszło 30%. Dużo, prawda? 
Zauważcie, że często przeceny i rabaty traktujemy właśnie jako procent od podanej ceny, a nie od faktycznie zaoszczędzonej kwoty. Czy słusznie?




Inwestowanie w nieruchomości bez pieniędzy - czy to jest możliwe? Alternatywa dla inwestycji mieszkaniowych.

Inwestowanie w nieruchomości jawi mi się zawsze jako czynność wymagająca znacznych nakładów finansowych i jako taka jest niedostępna dla większości naszego, żyjącego w kredytach społeczeństwa. Zawsze ciekawiły mnie kursy, w których przekazuje się 'clue' takich inwestycji oraz sposoby jak inwestować bez posiadania znacznych środków finansowych na ten cel. Kiedyś na pewno wezmę udział w takim szkoleniu, choćby z ciekawości. Braliście kiedyś udział w takim szkoleniu? Warto?
Tymczasem, przedstawię Wam ciekawą - moim zdaniem - alternatywę dla inwestowania w mieszkania.

JAK OSZCZĘDZAĆ?

Często otrzymuję pytania od czytelników o to jak mają oszczędzać i gdzie tych oszczędności szukać. Nie jestem osobą, która lubi się rozpisywać i w związku z tym najlepsza moim zdaniem odpowiedź to po prostu: szukaj oszczędności wszędzie.
Ostatnio przeczytałam, że Polacy tylko w okresie świątecznym wyrzucają tyle jedzenia, że każdy człowiek na kuli ziemskiej mógłby z tych "śmieci" otrzymać jeden kilogram żywności. Jeden kilogram to dwa bochenki chleba. A mowa tylko o Polakach.  Uwierzycie?
A skoro mowa o chlebie...