Bogatym Być, czyli Kobieta Zaradna Finansowo: Godna emerytura

Godna emerytura

Czy zastanawialiście się kiedyś ile będzie wynosić w przyszłości Wasza emerytura? Ja myślę o tym nader często choć nie przekroczyłam jeszcze 30 roku życia. Ogólnie rzecz biorąc co roku analizuję dostępne oferty, które umożliwią mi oszczędzanie na emeryturę - godną emeryturę. Jeśli jednak ktoś spyta na jaki produkt się zdecydowałam to odpowiedź brzmi: na żaden, w dalszym ciągu szukam "dobrego" produktu emerytalnego. Tym razem postanowiłam jednak, że będzie inaczej, że to już czas na decyzję o mojej przyszłości.

Jeśli ktoś zastanawia się po co oszczędzać na dodatkową emeryturę to jako wyjaśnienie może posłużyć jedno zdanie:  

"Wysokość emerytury będzie nawet o 45% niższa od ostatniego wynagrodzenia (niektóre źródła podają nawet 60%!)."


Jeśli zatem zarabiasz dziś 3000, 6000 czy 10000 to wyobraź sobie, że z dnia na dzień dostaniesz połowę tej kwoty...

Reforma emerytalna zakłada, że świadczenia z ZUS i OFE pozwolą na zaspokojenie jedynie podstawowych potrzeb przyszłych emerytów. Dla osób polegających na I i II filarze oznacza to o wiele niższy standard życia niż ten, do którego przyzwyczaiły się przez lata pracy. Trzeci filar to możliwość oszczędzania lub inwestowania własnego kapitału bez konieczności płacenia podatku Belki (pod warunkiem spełnienia pewnych wymagań dotyczących m.in. dokonania wypłaty zgromadzonego kapitału po osiągnięciu wieku emerytalnego). Biorąc pod uwagę długofalowość gromadzenia kapitału możliwość uniknięcia podatku Belki to dodatkowy zysk rzędu kilkuset tysięcy złotych.

Wybór produktu emerytalnego nie jest ani łatwy ani przyjemny bo może mieć ogromne znaczenie na nasze przyszłe życie. Dodatkowo utrudniają go zawiłe umowy, trudne zapisy i brak możliwości porównania różnych  podobnych rozwiązań tak jak to jest w przypadku kont bankowych, lokat, czy oszczędzania w drugim filarze. Wśród najpopularniejszych rozwiązań znaleźć można:

- programy systematycznego oszczędzania w funduszach
- programy ubezpieczeniowo-inwestycyjne
- indywidualne konta emerytalne na zasadzie konta lub lokaty


W każdej z tych trzech grup występują różne podgrupy, które zasadniczo wpływają na osiągane z nich korzyści. Różnice w nich wynikają nie tylko ze stopnia ryzyka, czyli gwarancji zwrotu wpłaconego kapitału (lub jej braku), ale również wysokości odkładanej kwoty (składka regularna w określonej kwocie lub dowolna). Oczywiście im mniej ryzykowny produkt, tym niższe jest oferowane oprocentowanie, które częstokroć wcale nie jest podane wprost, ale zależy np. od stawki WIBOR  1M  (mIKE lokata w mBanku  z oprocentowaniem nie niższym niż 80% stawki WIBOR 1M)  w danym miesiącu. Programy z funduszem w swoich wyliczeniach opierają się na historycznych danych, dla których nie ma gwarancji, że wystąpią w przyszłości - w symulacjach zakładana stopa zwrotu to zazwyczaj 10-12% (IKE Legg Mason). W oferowanych produktach ubezpieczeniowych znalazłam m.in. takie w których wysokość przyszłej emerytury jest zagwarantowana w umowie z minimalną gwarantowaną stopą techniczną w wysokości 2,75% (Eventus, Ergo Hestia).

I tak chcąc obliczyć oprocentowanie podam, że:
WIBOR 1M  z dnia 27.11.2009 wynosi 3.54
Inflacja według GUS w ujęciu rocznym na 10.2009 wynosi 3,1%

Te dane pokazują, że najbezpieczniejsze produkty oferują oprocentowanie mniej więcej na poziomie inflacji. Decyzja zatem powinna być prosta. A jednak tak nie jest, bo ryzyko wiąże się z możliwością straty, czyli utraty pieniędzy, może zdecydować o naszym "być albo nie być". Przede mną zatem trudna decyzja.

A jakie ryzyko Wy jesteście w stanie zaakceptować?

11 komentarzy:

  1. Podoba mi się wpis, ale jestem jeszcze za młody, nie mam jeszcze pracy ;) Uczę się :)

    1.Odnośnie bloga, to jest jakaś opłata np. na miesiąc/rok?

    2.Może polecisz mi jakieś dobre tytuły książek ze złotych myśli?

    3.Moj plan jest następujący, na razie odkładam pieniądze na konto, niestety nie mam oprocentowanego konta. Pozniej pewną kwotę dam na lokatę progresywną, i co miesiąc dodatkowo będę dopłacał do tej lokaty, myślę, że będzie to doby pomysł.

    pzdr;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie jedyną rozsądną opcją jest samodzielne inwestowanie w jakiś koszyk funduszy inwestycyjnych. Dosyć fajne jest IKE bo jednak zyskuje się na belce. Generalnie założenie jest takie, że przy wieloletnim inwestowaniu najlepiej wychodzi się na akcjach - w razie bessy kupujesz tanio ;-)
    Najmniej opłacalne jest wyjście w jakiś produkt inwestycyjno ubezpieczeniowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Inwestowanie w fundusze w ramach IKE jest dobrym pomyslem, ale przynajmniej raz w miesiacu wypada sprawdzic jak sobie radza i odpowiednio reagowac. Moja obecna strategia polega na tym, ze mam fundusz akcji (agresywny) i fundusz ochrony kapitalu (bezpieczny), czyli fundusze majace skrajnie odmienne strategie inwestowania. Kiedy gielda wspina sie w gore, inwestuje w fundusz akcji, kiedy spodziewam sie silnej i dlugotrwalej przeceny w dol to wszystko, co kupilem podczas hossy przerzucam do funduszu ochrony kapitalu. I na odwrot, kiedy rynek znowu zaczyna sie odbijac od dna przerzucam wszystko, albo jakas czesc do funduszu akcji. Sztuka polega na wyczuciu odpowiedniego momentu do zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Rafał

    To, że jesteś młody nie ma znaczenia, natomiast to że nie masz środków już tak :)
    1. zupełnie bezpłatny
    2. polecam poradniki z działu przedsiębiorczość - ich rozpiętość tematyczna jest spora, dlatego sam musisz określić co najbardziej Cię interesuje
    3. sugeruję rozważyć założenie konta oszczędnościowego z codziennym naliczaniem odsetek, w końcu każdy grosz się liczy

    OdpowiedzUsuń
  5. @ domowy manager

    Fundusze to na pewno najbardziej dochodowy produkt inwestycyjny. Mimo to mam wątpliwości czy tylko w ten sposób lokować swoje oszczędności na emeryturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Domowybank

    Takie rozwiązanie,choć wymaga ciągłej analizy sytuacji na rynku, jest naprawdę ciekawe. Rozumiem, że w tym wypadku konwersja jednostek jest bezpłatna.

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Karolina

    Takie jest zalozenie - konwersja bezplatna :) Ale oczywiscie to zalezy od TFI, w ktorym zdecydujesz sie oszczedzac. Ja otworzylem konto IKE w WBK - Arka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jednak mam wątpliwości co do oszczędzania w IKE. Przy zakusach polityków nigdy nie wiadomo, czy nie włączą ich do publicznego systemu pod hasłem "ochrony interesów przyszłych emerytów". Druga sprawa, to kwestia zniesienia podatku Belki, która być może kiedyś zgodnie z obietnicami wyborczymi zostanie zrealizowana. Wtedy oszczędzanie w IKE nie będzie miało większego sensu. Mimo wszystko warto pisać o sposobach legalnej optymalizacji podatkowej :)

    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  9. @ Cheed

    Zlikwidowanie podatku Belki jest w tej chwili mało prawdopodobne - to chyba zbyt dojrzałe rozwiązanie dla naszego rządu, który jak na razie upatruje korzyści wyłącznie w podnoszeniu podatków i dodawaniu opłat. Jeśli natomiast chodzi o włączenie IKE to myślę, że zawsze można podjąć raz wpłacone środki i przenieść w inną "inwestycję".

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedna poprawka - stopa zastąpienia ostatniej pensji emeryturą z ZUS i OFE z całą pewnością nie wyniesie 60% (o których piszesz), już dzisiaj wiadomo, że średnio będzie to ok. 40%, a dla kobiet nawet 30%.
    Jest to kwestia o której niewielu mówi, a skutki będą katastrofalne dla nas wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  11. @ OFE

    Napisałam, a właściwie zacytowałam że emerytura będzie o 45 do 60% niższa od ostatniej emerytury, czyli będzie to średnio 55% do 40% ostatniej pensji. Może i mniej, tym gorzej dla nas kobiet.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli podzielisz się ze mną swoją opiną!
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to koniecznie polub 
blog Kobieta Zaradna Finansowo na Facebooku!